Spotkania na ulicy...

Często zdarza się tak, że dzieci we wszystkich miastach Polski i świata muszą przebywać na ulicy.

Jeśli Ty też opuściłeś swój dom, mieszkasz na ulicy, i Twoim domem stał się dworzec lub zakamarki na podwórkach...
Czujesz się samotnym, opuszczonym, zagubionym w obcym miejscu, głodnym, a do domu nie masz po co i za co wracać...

DworzecJeśli mieszkając na ulicy spotkasz kogoś, kto zaproponuje Ci nocleg, posiłek, pieniądze na bilet do domu, wówczas odmów!!!

Może to być wyraz troski o Twoje dobro, ale często chodzi o coś zupełnie innego.

Ofiarodawca może zażądać usług seksualnych.
I znajdziesz się w niebezpiecznym położeniu.
Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest ucieczka.
Niech Cię nie zwiedzie dojrzałość, schludny wygląd czy uprzejmość nieznajomego.

Jeśli jednak zmylił Cię dorosły i doszło do kontaktów, w każdej chwili możesz to przerwać. Nikt nie może zmuszać Cię do obcowania seksualnego.

Pamiętaj - to nie jest Twoja wina!!!


Winna zawsze jest osoba dorosła,
a czyny seksualne wobec dzieci podlegają karze.
Gdy skłania Cię on do zachowania wszystkiego w tajemnicy,
to doskonale wie, że wyrządza Ci krzywdę.

Nie musisz wstydzić się tego, co się stało,
tego, że niektóre chwile były przyjemne -
- tak po prostu reaguje ciało ludzkie na niektóre pieszczoty.
Nie musisz obawiać się, że nikt Ci nie uwierzy,
że nie znajdzie się ktoś, kto Cię wysłucha.
Nie bój się, istnieją też dobrzy dorośli.

Jeśli chcesz porozmawiać,
to zadzwoń do nas - 0 507 540 887

Telefoniczny dyżur streetworkera, wychowawcy w każdy wtorek i piątek w godzinach 18.00-20.00.

Zapraszamy także na dyżur stacjonarny w każdy piątek w godzinach 18.00-21.00

PKiNMożemy także my przyjść "do Ciebie". Jesteśmy na Dworcu Centralnym i w jego okolicy, w godzinach wieczornych minimum trzy razy w tygodniu:
w każdą ŚRODĘ, CZWARTEK i PIĄTEK.

Nikt z nas Cię nie wyśmieje, ani nie zgani Twoich zachowań.